Box Office - rekordowe półrocze w kinach [Magazyn Filmowy]

Branża kinowa rozwija się niebywale. Od stycznia do końca czerwca sprzedano aż 28,415971 mln biletów, co jest sytuacją bez precedensu.

Jak dotąd, najlepszym frekwencyjnie pierwszym półroczem, było to z ubiegłego sezonu. Do końca czerwca 2016 sprzedano ponad 23,6 mln biletów. Różnica na korzyść bieżącego okresu jest więc kolosalna. Siłą rzeczy również wpływy są wyższe. Polscy widzowie zostawili w kasach kin 543 mln złotych (w 2016 roku, w analogicznym okresie – 440 mln). Aż 7 filmów zebrało widownię przekraczającą milion osób, a 17 tytułów przyciągnęło przynajmniej 500 tys. Mimo że to nie rodzime pozycje zawładnęły rynkiem kinowym, to najpopularniejszą premierą pierwszego półrocza okazał się polski obraz – Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej w reżyserii Marii Sadowskiej. Film z brawurową rolą Magdaleny Boczarskiej przyciągnął od początku dystrybucji znakomite 1,795 mln osób. To wynik tylko nieco odstający od rezultatu Bogów Łukasza Palkowskiego, ale lepszy niż Jestem Bogiem Leszka Dawida. W każdym razie wielki sukces, którego nikt nie wróżył spośród obserwatorów rynku dystrybucyjnego.

To jedyny spektakularny wynik osiągnięty przez rodzimy film, jednak było jeszcze kilka pozycji, które wygenerowały sporą ilość sprzedanych biletów. Sukcesem okazała się najnowsza komedia romantyczna Ryszarda Zatorskiego Porady na zdrady. Produkcja z Magdaleną Lamparską przyciągnęła do kin blisko 744 tys. osób. Powodzeniem cieszyła się również podobna gatunkowo pozycja, Po prostu przyjaźń Filipa Zylbera. Film z Agnieszką Więdłochą zamknął swoją dystrybucję na przeszło 613 tys. widzów.

Pozostałe polskie tytuły uzyskały skromniejsze rezultaty. Thriller Macieja Żaka Konwój zainteresował łącznie 312 tys. osób. Nieco rozczarowujący wydaje się wynik ostatniego filmu Andrzeja Wajdy Powidoki. Obraz ze znakomitą rolą Bogusława Lindy zaowocował widownią na poziomie 291 tys. sprzedanych biletów. Nagrodzony Srebrnym Niedźwiedziem w Berlinie Pokot Agnieszki Holland przyciągnął przed ekrany blisko 267 tys. kinomanów. Religijna produkcja Witolda Ludwiga, Zerwany kłos, zamknęła swoją dystrybucję z wynikiem 209 tys. widzów. Okołowalentynkowa pozycja, PolandJa Cypriana T. Olenckiego, mimo nieprzychylnych recenzji, zainteresowała 185 tys. widzów. Ostatnią rodzimą produkcją z widownią przekraczającą 100 tys. był kryminał Amok Kasi Adamik, który osiągnął wynik 140 tys.

Drugie miejsce na liście największych hitów frekwencyjnych przypadło również premierze styczniowej. Przebojowa animacja Sing przyciągnęła do kin prawdziwe tłumy. Łączny rezultat to 1,604 mln sprzedanych biletów. Wśród animacji i filmów skierowanych do młodszych widzów było więcej tego typu tytułów. Sukcesem okazała się trzecia odsłona przygód niebieskich ludzików. Smerfy: Poszukiwacze zaginionej wioski stały się zdecydowanie najpopularniejszą częścią serii. Finalny wynik z jej dystrybucji to blisko 1,204 mln widzów. Trudno sobie wyobrazić, żeby w zestawieniu podsumowania półrocza zabrakło jakiejś familijnej pozycji disnejowskiej. Aktorską wersję Pięknej i Bestii Billa Condona obejrzało 1,028 mln widzów. Zresztą film z Emmą Watson jest do dzisiaj największym globalnym przebojem roku. Łączne zarobki tej produkcji to aż 1,262 mld dolarów. Sporym powodzeniem cieszyła się też animacja Dzieciak rządzi. Od premiery w kwietniu na seanse tej komediowej produkcji wybrało się 881 tys. osób. W ostatnim tygodniu półrocza, ze znakomitym rezultatem otwarcia, trafiła do kin animacja Gru, Dru i Minionki. Przez niespełna kilka dni film obejrzało aż 819 tys. osób, co pozwoliło na zajęcie miejsca w czołówce największych hitów omawianego okresu. Posiłkując się danymi z lipca, już teraz wiadomo, że nowa odsłona słynnej serii okazała się najpopularniejszym obrazem roku, pokonując ostatecznie film biograficzny Marii Sadowskiej. Z animacji, nieco rozczarowujący wydaje się wynik Aut 3. Disnejowską produkcję ostatecznie zobaczyło niecałe 644 tys. osób. Przypomnę, że w 2011 roku drugą część serii obejrzało więcej miłośników tego świata, bo aż 1,014 mln. Z kolei na podobnym poziomie co pierwsza część, sprzedawał się film LEGO® BATMAN: FILM. Perypetie Człowieka Nietoperza zaintrygowały blisko 628 tys. osób.

Trzecie miejsce w czołówce najchętniej oglądanych filmów zajęła ekranizacja kontrowersyjnej powieści E. L. James. Ciemniejsza strona Greya Jamesa Foleya odnotowała najlepsze otwarcie w kinach w tym sezonie. W weekend poprzedzający Walentynki na film ten wybrało się aż 500 tys. widzów. Widownia w przypadku tego tytułu jednak szybko topniała i ostatecznie zamknął on swoją dystrybucję na wyniku 1,475 mln sprzedanych biletów.

Widzowie po raz kolejny pokazali, że nie mają dość przygód Jacka Sparrowa. Widowisko Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara w reżyserii Joachima Rønninga i Espena Sandberga przyciągnęło ponad 1,296 mln osób.

Ostatnim przebojem dla starszej widowni, który przekroczył barierę miliona sprzedanych biletów, był film akcji Szybcy i wściekli 8 F. Gary’ego Graya. Obraz okazał się w Polsce największym hitem spośród wszystkich części serii i obejrzało go 1,045 mln osób. Produkcja z Vinem Dieselem i Jasonem Stathamem stała się także wielkim przebojem na świecie. Łączne wpływy z jej dystrybucji zamknęły się w 1,238 mld dolarów (w bieżącym sezonie, pod tym względem, ustępuje jedynie omawianej Pięknej i Bestii).

Na początku roku dużym powodzeniem cieszyły się także projekcje oscarowego La La Land Damiena Chazzelle’a. Film z Ryanem Goslingiem i nagrodzoną złotą statuetką Emmą Stone zainteresował w kinach aż 797 tys. osób. To najlepszy wynik ze wszystkich tytułów, które były nominowane do Oscara w głównej kategorii w tym roku.

Swoje wyniki poprawiły kolejne odsłony znanych komiksowych uniwersów. Strażników Galaktyki 2 Jamesa Gunna obejrzało bardzo dobre 573 tys. osób. Dla przypomnienia, pierwszą odsłonę widowiska z Chrisem Prattem zobaczyło w 2014 roku niecałe 387 tys. osób. Ponadto, Logan: Wolverine stał się najpopularniejszym filmem w ramach świata zaprojektowanego wokół X-Menów. Produkcja Jamesa Mangolda z Hugh Jackmanem zainteresowała 449 tys. kinomanów.

Zamykając temat półrocza, warto się przyjrzeć frekwencji w lipcu. Łącznie sprzedano 3,930 mln biletów, co jak na ten okres jest bardzo przyzwoitym wynikiem. Co prawda w kinach nie było tak tłumnie jak w analogicznym okresie sprzed roku, jednak to kolejny miesiąc, który „pracuje” na znakomity sezon dla branży. Przed ekranami królowała wymieniona już animacja, Gru, Dru i Minionki, którą zobaczyło kolejnych 881 tys. osób. Warto jednak odnotować film, który zajął drugą pozycję. Jest nim bowiem komedia Juliusza Machulskiego – Volta. Dawno już polskie kino nie miało przeboju wakacyjnego. Królowi rodzimej komedii ta sztuka się udała. Przełożyło się to na 447 tys. sprzedanych biletów.

Paweł Zwoliński

Magazyn Filmowy SFP 2017

AddThis Social Bookmark Button