Audiowizualni.pl

Serwis informacyjny polskich producentów filmów fabularnych, dokumentalnych, animowanych i programów telewizyjnych

Jesteś tutaj: Home Partnerzy Magazyn Filmowy SFP Miejsce inspirujące marzenia - rozmowa z prof. Rafałem Syską, dyrektorem Narodowego Centrum Kultury Filmowej w Łodzi [Magazyn Filmowy]

Miejsce inspirujące marzenia - rozmowa z prof. Rafałem Syską, dyrektorem Narodowego Centrum Kultury Filmowej w Łodzi [Magazyn Filmowy]

Kieruje pan Narodowym Centrum Kultury Filmowej w Łodzi. Czym będzie ta placówka, kiedy ruszy pełną parą?
Będzie jedynym w tej części Europy ośrodkiem edukacyjno-ekspozycyjnym poświęconym kulturze audiowizualnej. Trzy ścieżki dydaktyczne poprowadzą nas w trzech filmowych i kinowych kierunkach.

Nasze przyszłe zwiedzanie Centrum rozpocznijmy od wystawy „Mechaniczne oko”.
To będzie multimedialna podróż w czasie z ery kina cyfrowego, przez epokę taśm i projektorów analogowych, do źródeł kinematografii. Chcemy pokazać historię kina i ewolucję technologii audiowizualnych przez pryzmat procesu mechanizacji widzenia i na tle przemian społecznych. Dlatego właśnie instytucja nosi nazwę centrum kultury, nie zaś: sztuki filmowej. Interesuje nas wszystko, co działo się wokół idei ruchomego obrazu, a nie tylko obraz sam w sobie.

Kolejna ekspozycja będzie nosić nazwę „Materia kina”.
Ta wystawa będzie z kolei poświęcona fazom realizacji filmu: od scenariusza, budżetowania, castingu, storyboardów, kostiumów i dekoracji, przez plan zdjęciowy i postprodukcję, po dystrybucję i promocję. Utrzymana w konwencji gry ścieżka ma pozwolić odwiedzającym na zrozumienie, że film jest przedsięwzięciem zespołowym, angażującym wiele sił i środków.

I wreszcie – „Kino Polonia”.
Jedyna taka monograficzna ekspozycja opowiadająca o historii kultury filmowej na ziemiach polskich. Ścieżkę chcemy zorganizować z rozmachem, ale nie będzie to monumentalna ekspozycja wyłącznie do podziwiania. Najważniejsze jest dla nas zachowanie perspektywy widza, wywołanie emocji – kino nie rozwija się przecież w oderwaniu od rzeczywistości społecznej i politycznej, a ta była w ostatnim stuleciu wyjątkowo barwna. Dlatego poza poznaniem historii, filmów i twórców, odwiedzający NCKF będą mogli też zobaczyć działający biopleograf (o tym więcej za chwilę), skorzystać z wypożyczalni kaset wideo, czy odnaleźć się w oryginalnych scenografiach. Z punktu widzenia osób głębiej zainteresowanych historią kina, ważne będą nawiązania do marginalizowanych dotychczas zjawisk, takich jak kino jidysz lat 30., kinofikacja lat 40. i 50., czy rozwój Amatorskich Klubów Filmowych. Z perspektywy nowoczesnego muzealnictwa i nowych technologii zachwycić powinny multimedialne instalacje, wideoeseje, rzeźby audiowizualne i wielkoformatowe projekcje. Nie zabraknie też oczywiście rekwizytów, kostiumów, dekoracji, dokumentów i czasopism, neonów kinowych, plakatów i biletów.

Skąd będą pochodzić eksponaty?
Z kolekcji własnej NCKF, użyczonych lub przekazanych zbiorów innych instytucji i organizacji, a także od prywatnych kolekcjonerów, filmowców i innych osób, które zechcą wesprzeć uruchomioną właśnie pod hasłem „KinoFile” zbiórkę. Uruchomioną z sukcesem, bo do kolekcji NCKF trafił Srebrny Niedźwiedź – nagroda im. Alfreda Bauera za film Pokot, przekazana przez Agnieszkę Holland i Kasię Adamik. W naszych magazynach jest już m.in. ogromna kolekcja kaset VHS przekazana przez prywatnego darczyńcę, zakupione na aukcjach zabawki optyczne, projektory, wkrótce przyjadą do nas filmy braci Lumière.

Niewątpliwie wyjątkowym egzemplarzem w kolekcji będzie wspomniany już biopleograf.
Wiosną tego roku Narodowe Centrum Kultury Filmowej otrzymało dotację ze środków Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej na rekonstrukcję urządzenia, które jego twórca, Kazimierz Prószyński, opisał jako „przyrząd służący do kopiowania z natury i odtwarzania wrażeń świetlnych, jakie odbiera oko nasze przy wszelkich widocznych ruchach ciał z zachowaniem wrażenia ciągłości danych ruchów”. Na podstawie opisu zamieszczonego w magazynie poświęconym ówczesnym nowinkom technologicznym i dwóch zachowanych zdjęć, biopleograf jest odtwarzany i zostanie udostępniony szerokiej publiczności najpierw w ramach polskiej części rozpoczynającej się w listopadzie 2017 roku wystawy „Leonardo da Vinci – Energia Umysłu”, a później wystawy „Kino Polonia”. Prószyński to zresztą niejedyny polski „Leonardo”, który wpisał się w historię filmu i kina, a którego prace pokażemy na wystawie. Nieprzypadkowo zatytułowaliśmy polski komponent „Od marzeń o lataniu do Fabryki Snów”. Wśród wynalazków nazywanego Edisonem z Galicji Jana Szczepanika, drugiego z bohaterów wystawy, są m.in. programowanie wyrobu tkanin żakardowych według wzoru rejestrowanego najpierw za pomocą zdjęć, fotografia i film barwny, przesył obrazu na odległość, który stał się zaczątkiem myśli o telewizji czy…kamizelka kuloodporna. Mniej filmowo pokażemy też prace Jana Wnęka, którego „loty”, skonstruowane na wzór skrzydeł nietoperzy należy uznać za pierwszy na świecie załogowy statek powietrzny, a także Czesława Tańskiego, konstruktora pierwszego szybowca polskiej produkcji. Wracając do NCKF – chcemy, żeby było miejscem inspirującym do takich marzeń. Dlatego poza wystawami stałymi, ogromną przestrzeń przeznaczyliśmy na działania edukacyjne i naukowe. Powstaną tu m.in. sale warsztatowe, studio dźwięku czy studio telewizyjne, z których będzie można korzystać w ramach realizowanych przez nas projektów. Przykładem takiego przedsięwzięcia są uruchomione niedawno „Historie Przyszłości” – warsztaty filmowe, podczas których uczestnicy oglądają, rozkładają na czynniki pierwsze, uzupełniają o dodatkowe sceny i przemontowują klasyczne polskie produkcje, takie jak Faraon Jerzego Kawalerowicza czy Poszukiwany, poszukiwana Stanisława Barei. Ważną częścią NCKF będzie też pracownia badawcza z multimedialną biblioteką, umożliwiająca dostęp do zdigitalizowanych zasobów polskiego i światowego kina. I oczywiście 3-salowe kino, które umożliwi nam organizację spotkań, projekcji specjalnych, debat czy festiwali.

Kiedy będzie można zobaczyć efekt waszych prac?
Właśnie zakończyliśmy konkurs na projekt wnętrz i wystaw, w połowie października z dwóch zwycięzców wybierzemy wykonawcę. Całość powinna zostać udostępniona dla odwiedzających na przełomie 2019 i 2020 roku, ale już teraz powoli stajemy się ważnym miejscem na filmowej mapie kraju i miasta. Miasta, które filmowe tradycje ma zaszyte głęboko pod skórą z Muzeum Kinematografii, ze Szkołą Filmową, Łódzkim Centrum Filmowym – czyli spadkobiercą Wytwórni Filmów Fabularnych, Wytwórnią Filmów Oświatowych i wieloma innymi podmiotami. Poza samym tworzeniem NCKF wyjątkową okazją do współpracy były także starania o tytuł Miasta Filmu w ramach sieci Miast Kreatywnych UNESCO, w które zaangażowało się blisko 30 instytucji, organizacji i firm. W końcu października poznamy werdykt.

rozmawiał Jerzy Armata

Magazyn Filmowy SFP 2017

AddThis Social Bookmark Button
 
 
 
 
Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka!